wtorek, 18 sierpnia 2009




pokolenie Johna McClane'a

niedziela, 16 sierpnia 2009



szczęśliwy. aż boję się o tym mówić by się nie skończyło. zabdyr wybacz, że Cię nie zaskoczyłem. słabo mi idzie pisanie tego bloga coś.

piątek, 7 sierpnia 2009

palenia oczywiście nie rzuciłem... ale to chyba nie jest aż taką sensacyjną wiadomością


ostanio lubię tego słuchać, namiętnie. Polepiony jestem, a własciwie sklejam się w jedną część. to, az niewiarygodne ile spokoju może przynieść świadomość bycia Drugiej osoby.

a tak norma praca, dom, praca, dom. Ostatnio ekstremalnie nudno, ile można rozwiązać quizów na facebooku w ciągu 13 godzin? zylion, tylko po pół godziny juz się nie chce.

Anio czy to już jest pornografia mentalna??

sobota, 1 sierpnia 2009

w poprzednim wcieleniu zbyt wiele rzeczy miałem na sumieniu. zabawny jak dom dziecka jestem dzisiaj. piwo z kieliszka od wina, papierosy. chudnę - dobrze. jutro, a w właściwie dzisiaj do domu... PKP, Mała Mi bosko. Happy Now.

Kiedyś byłem człowiekiem ciosanym z kartofla... :P.

Dub FX na woodstock a mnie nie było sucks, Anio mi opowie z Marta i Kaczym.

Dowiedziałem się, usłyszałem po raz pierwszy, że jestem rodziną. Dziękuję.